Alicja po francusku

        Adrienne Segur  ( Lewis Carroll, Alice au pays des merveilles, Paryż, 1949) Melancholia w kolorach zgaszonych zieleni i spłowiałych cytrynowych  żółcieni. Nie każdemu spodoba się ten klimat wielkich, błyszczących oczu i nadmiernej delikatności, ale to bardzo charakterystyczny dla tej artystki sposób obrazowania i ma ona wielu oddanych fanów. Wonderland nie jest u niej wesołą, zaskakującą przygodą - przypomina raczej majak senny, w którym wszystko dzieje się powoli i bez emocji
                           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz